odstrzał saren

PAP

Białystok. Rolnicy nie kończą protestu ws. szkód dzików na polach

Białystok. Rolnicy nie kończą protestu ws. szkód dzików na polach

Rolnicy protestujący przed Podlaskim Urzędem Wojewódzkim w Białymstoku przeciwko zbyt niskich, ich zdaniem, odszkodowaniom za szkody dzików w uprawach, nie przerwali protestu po rozmowach z wiceministrem środowiska, głównym konserwatorem przyrody Piotrem Otawskim.

Wójt Dubeninek nie dostał zgody na odstrzał wilka

Wójt Dubeninek (warmińsko-mazurskie), przygranicznej gminy, w której w ubiegłym roku doszło do kilkudziesięciu ataków wilków na krowy i owce, nie uzyskał zgody na odstrzał drapieżnika. Wniosek wójta negatywnie rozpatrzył Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska.

Stado żubrów w Puszczy Boreckiej osiągnęło już maksimium

Stado żubrów w Puszczy Boreckiej liczy już 90 sztuk - jest to maksymalna liczba tych zwierząt, jaką może wykarmić ta puszcza. Naukowcy zakładali, że taka liczebność stada zostanie osiągnięta w 2015 roku.

Eksperci w Senacie rozmawiali o ochronie wilka

przyrody teoretycznie przewiduje odstrzały redukcyjne, to nie zawiera ona zasad ani metod, w jaki sposób odstrzały te miałyby być wykonywane - zauważył. Wilki w Polsce polują głównie na jelenie, sarny i dziki. Przy mniejszym udziale innych gatunków zwierzęta te stanowią 97-98 proc. ich diety. Zdarzają się

Olsztyn. RDOŚ przypomina rolnikom o ochronie zwierząt przed wilkami

średnio do 50 ataków wilków na bydło i owce. Jednak w ub. roku o nasileniu takich ataków alarmowali rolnicy z gminy Dubeninki przy granicy z Litwą i Rosją. Władze tej gminy wystąpiły o zgodę na odstrzał, ale jej nie uzyskały. Wilki z Mazur wędrowały też na Mazowsze, gdzie atakowały bydło we wsiach

Nieuchwytny drapieżnik pożarł zwierzę z klatki

Nieuchwytny drapieżnik pożarł zwierzę z klatki

Burmistrz Głubczyc wprowadził zakaz wstępu do lasu, w którym ostatnio widziano grasującego w okolicy od kilku dni dużego kota. Drapieżnik zagryzł sarnę. - Wiemy na pewno, że napastnikiem jest duży kot drapieżny z rodziny pumowatych. Wskazują na to zarówno ślady łap zabezpieczone przy rozszarpanej

Myśliwi zabijają więcej, niż mogą

Myśliwi zabijają więcej, niż mogą

Według gazety, myśliwi z Polskiego Związku Łowieckiego zabijają więcej zwierząt, niż zakładają plany łowieckie. Na przykład w Lubelskiem w ciągu trzech sezonów myśliwi z kół łowieckich zastrzelili dodatkowo ponad 4,5 tys. m.in. lisów, jenotów, piżmaków, dzików, jeleni i saren. - Do wielu z tych kół

Koniec ze strzelaniem do wałęsających się psów i kotów

Koniec ze strzelaniem do wałęsających się psów i kotów

kontrowersji wśród posłów. W projekcie jest mowa m.in. o zakazaniu myśliwym odstrzału psów i kotów. - To wielki sukces! - cieszą się na forach dyskusyjnych obrońcy praw zwierząt.Ale jest też druga strona medalu. Dzikie zwierzęta padają ofiarami wałęsających się psów i kotów. Wielkie szczęście miała sarna

"Polowanie to nie jest nałóg jak picie piwa. Nie można tego traktować z uśmieszkiem" [KOMENTARZE]

"Polowanie to nie jest nałóg jak picie piwa. Nie można tego traktować z uśmieszkiem" [KOMENTARZE]

Polskich Regionu Radomskiego, a krytykował go Tomasz Matkowski, autor książki ,,Polowaneczko". Komorowski: Uczestniczę w polowaniach, ale nie strzelam... Jak mówił w TOK FM myśliwy Wojciech Szymański, w Polsce poluje się na te zwierzęta, których jest dużo - obecnie głównie na dziki, sarny, lisy

Ryś z importu?

Ryś z importu?

człowiek ma powody, żeby rysia nie lubić. Ale, niestety, przyroda tak to już urządziła, że nie da się żyć, nikomu nie nadeptując na odcisk. Ryś lubi sarny i jelenie - to główny składnik jego menu - a tu wkracza na terytorium myśliwych. I o konflikt nietrudno.W Europie Zachodniej, gdzie lasy wyrąbano, a

Kluby poprą projekt zwiększający kary za znęcanie się nad zwierzęciem

kolejnej kadencji jego klub przygotuje własną nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. "Polski Związek Łowiecki nie jest zwolennikiem zabijania psów, ale ochrony zwierząt łownych" - podkreślił z kolei Władysław Szkop (SLD), odnosząc się do zapisu, który uniemożliwia myśliwym odstrzał psów

Myśliwy chciał zabić psa, ale trafił w dziecko

Myśliwy chciał zabić psa, ale trafił w dziecko

odbywa się to tak: do gminy dzwoni mieszkaniec i żali się na bezpańskiego psa, wójt prosi o pomoc zaprzyjaźnionego myśliwego, ten decyduje się psa odstrzelić. Jak sprawa wyjdzie na jaw, to powie, że pies próbował rozszarpać sarnę. Jest kryty - tłumaczy Dryglas. - Gdy była powódź, jeden z wójtów płacił

Brońmy polskiego szaraka

środki chemiczne w nawozach. Najwięcej szkód wyrządziły drapieżniki. Pojawił się jenot, którego kiedyś u nas nie było, coraz większym zagrożeniem dla małych zajęcy są ptaki krukowate (potrafią zabić nawet sarnę). Od kiedy wykładana jest szczepionka przeciw wściekliźnie, czyli od 1995 r., gwałtownie

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów