chiny przejechane dziecko

mak

Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie reagował [wideo 18+]

Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie reagował [wideo 18+]

Chiny są w szoku po wypadku dwuletniego dziecka, które przejechane przez samochód umierało bez pomocy na jezdni

Pan Xiao od ośmiu lat poszukuje syna. I nie on jeden: według mediów w Chinach rocznie porywa się 20 tys. dzieci

Co roku w Chinach porywa się tysiące dzieci. Padają ofiarami handlarzy żywym towarem. Kidnaperom grozi nawet kara śmierci, ale interes jest lukratywny.

Rozjechał dziecko ciężarówką dwa razy, aby upewnić się, że nie żyje

Kierowca chińskiej ciężarówki potrącił pięcioletniego chłopca, a następnie przejechał po nim jeszcze raz, aby upewnić się, że dziecko nie żyje - twierdzi naoczny świadek zdarzenia. Według niego, mężczyzna zrobił to, aby nie ponosić wysokich kosztów leczenia rannego i zapłacić jedynie odszkodowanie za spowodowanie śmierci dziecka.

Dwulatka dwa razy przejechana przez samochód. Przechodnie ignorują umierające dziecko [DRASTYCZNE WIDEO +18]

Dwulatka dwa razy przejechana przez samochód. Przechodnie ignorują umierające dziecko [DRASTYCZNE WIDEO +18]

Do zdarzenia doszło w Chinach. Pod koła jadącego wąską uliczką vana weszła 2-letnia dziewczynka. Kierowca jechał na tyle wolno, że powinien ją zauważyć. Tak się jednak nie stało. Na dodatek, po przejechaniu dziecka przednimi kołami, zatrzymał się, by po chwili - już wolniej - przejechać po nim

Na pięciolatkę wjechał terenowy samochód. Dziecko ratowali przechodnie [WIDEO]

Na pięciolatkę wjechał terenowy samochód. Dziecko ratowali przechodnie [WIDEO]

Do zdarzenia doszło w mieście Wenzhou we wschodnich Chinach. Na środku jednej z ulic dziewczynka awanturowała się z rodzicami. Obrażona, przykucnęła na środku jezdni. Rodzice próbowali ją zmusić do wstania, ale ona nie dała za wygraną. W końcu opiekunowie zostawili ją tam, gdzie była i ruszyli

Łódzkie. "Happy Bus" kolejny raz odwiedzi dzieci z terenów wiejskich

prezentowany będzie też program Akademii Kulturalnego Pasażera łódzkiego MPK oraz samochód pożarniczy. Tradycyjnie dziećmi opiekować się będą wolontariusze, m.in. zagraniczni studenci z Pakistanu, Chin, Egiptu, Indonezji i Wielkiej Brytanii, a także wychowankowie rodzinnych domów dziecka. Poprowadzą oni

"Na początku się śmiali, ale pozwolili mi zrobić jedno przedstawienie". Polka z pacynkami pomaga Filipinom po tajfunie [ROZMOWA]

"Na początku się śmiali, ale pozwolili mi zrobić jedno przedstawienie". Polka z pacynkami pomaga Filipinom po tajfunie [ROZMOWA]

po katastrofie i o teatrze, który potrafi zmieniać świat, rozmawiamy z Małgorzatą Szumską, wolontariuszką, podróżniczką i aktorką. Yolanda Agata Włodarczyk: Podróżujesz samotnie. Byłaś w Chinach, kilkukrotnie w Indiach, pojechałaś też na Syberię śladami zesłanych tam dziadków. Nagle pojawiły się

Andrzej Gołota: Jak wygram z Adamkiem, to można jeszcze coś osiągnąć w boksie

Andrzej Gołota: Jak wygram z Adamkiem, to można jeszcze coś osiągnąć w boksie

odmówić walki z Adamkiem, bo pomysł wyszedł od nich. Ale też wstyd, bo kicha niemożliwa wyszła z tej ostatniej walki. Starość nie radość. W co ja się wpieprzyłem, że walczyłem z tym gościem [Gołota znów się śmieje]? Chiny mnie załatwiły. Przed Chinami byłem tak szybki, tak silny. Przyjechałem tam i

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów